Posts filed under: LIFESTYLE

Lizbona – miasto tramwajów i koloru żółtego

Już dwa miesiące minęły od mojego wyjazdu do Lizbony, pora na posta 😉 Był to urodzinowy wyjazd na chillu, po to by chłonąć atmosferę miasta, jeść ośmiornice i inne lokalne...

Tak mi Ciebie brakowało!

Ktoś mi się włamał na bloga. … Przez miesiąc nie logowałam się do wordpressa. Obowiązki. Nowy projekt. Praca. Zmęczenie. Poczucie obowiązku. Lato. Piwko. Dwa tygodnie temu dopadły mnie w końcu...

Wybrzeże Amalfi – wypad na przedłużony weekend (poza sezonem)

Czy czterodniowy wyjazd na Wybrzeże Amalfi – wliczając w to podróż – ma sens? O tak, z ręką na sercu powiem Wam, że tak! Dla tych widoków pojechałabym nawet na...

E tam.

Początek kwietnia rozpieszczał. W miniony weekend zainaugurowałam sezon rowerowy 2019, walnęłam pierwsze piwko na trawie w Parku Strachowickim oraz zaliczyłam wypad do wrocławskiego botanika. Dziwny, niezbyt fajny wypad – mimo...

Szpindlerowy Młyn: Budżetowy wyjazd na narty

Stwierdziłyśmy ostatnio z moją siostrą Olą, że jeśli będziemy przepuszczać mniej kasy, to będziemy mogły częściej gdzieś wyjeżdżać. To musi być łatwe! Zróbmy budżetowy wypad na narty w Czechy! (Przypomina...

Malaga – 8 powodów, by odwiedzić ją zimą

Kilometry plaż, ponad 300 słonecznych dni w roku, bajeczne jedzenie, ładna architektura i ciekawe zabytki, to tylko kilka z niektórych powodów, by pojechać do Malagi. A czy są jakieś szczególne...

Promocja bloga a hejt w Internecie

Nie wiem w jakim kierunku mnie poniesie, ale chyba potraktuję ten temat humorystycznie. Mimo że ręce zrobiły mi się mokre, gdy wróciłam do tych starych hejterskich komentarzy, które skłoniły mnie...

Drugie urodziny pieprznika!

2 lata temu opublikowałam na stronie pieprznik.pl pierwszego posta. Choć projekt bloga zrodził się w mojej głowie kilka miesięcy wcześniej, późnym latem 2016, to formalnie pieprznik ukazał się światu pod...

Pokrzywnik. Magiczne pożegnanie lata.

Postanowiłam sobie zrobić wypad sama ze sobą. Pierwszy raz w życiu? Zanurzyć się w błogim nicnierobieniu i nicniemyśleniu. Inna sprawa, że oczywiście nic z tego nie wyszło, bo w samotności...