Posts filed under: NATURA

To był ostatni dzień lata. Bujałam się w hamaku, jadłam prosto z ziemi jabłka gorące od słońca, a w nocy fotografowałam gwiazdy. To było zaledwie miesiąc temu! Następnego dnia przyszła...
Postanowiłam sobie zrobić wypad sama ze sobą. Pierwszy raz w życiu? Zanurzyć się w błogim nicnierobieniu i nicniemyśleniu. Inna sprawa, że oczywiście nic z tego nie wyszło, bo w samotności...
Słuchajcie, chciałabym Wam napisać o grzybach, ale tam gdzie byłam, grzybów nie ma. Tak bardzo nie ma, jak jeszcze chyba nigdy. No to wrzucę Wam parę fotek fajnych dziewczyn;) A...
Dostałam od mojej siostry stary obiektyw Helios. Ona dostała go od swojego wujka bodajże, czy kogoś, kto znalazł go u siebie na strychu (czy gdzieś tam:)). Przeleżał w każdym razie...
Jak ja lubię spotkać się z moją rodziną w ich domu na wsi! Otwieramy prosecco. Na stół wjeżdża jedzenie z prawdziwych warzyw z przydomowego ogrodu. Potem kawa, och – czekałam...
Jakie jest polskie morze każdy wie: niepewna pogoda, smażalnie, gofrarnie i przywiezione potem do domu, nadprogramowe kilogramy, krzyki na plaży („nie idź tam!”, „przynieś mi piwo!”, „ku-ku-ry-dza, ku-ku-ry-dza!”), plastikowe miejscowości...
Piękne są polskie krajobrazy wczesnego lata. W poszukiwaniu grzybów, bo zrodziła się nadzieja, że mogły się pojawić po kilku deszczowych dniach w dolnośląskim, pojechałam do Milicza, a następnego dnia w...
Po upalnej wiośnie, z temperaturami przekraczającymi 25 stopni i bezlitośnie bezdeszczowej, lato przywitało nas znacznym ochłodzeniem. Temperatura z dnia na dzień spadła z 32 do 17 stopni. W chacie, jeszcze...
Cudny jest to czas, ten początek czerwca, czas młodych warzyw, kolorowych kwiatów, słodkich owoców, szortów, hamaków, piwa w ogródkach, kawek na tarasach. Szczególnie fajnie mieć teraz jakiś spłachetek działki czy...