Browsing Category

MOJE GRZYBOWE MIEJSCA

GRZYBY MOJE GRZYBOWE MIEJSCA NATURA

Na gościnnych występach w Beskidzie. I z powrotem na nizinach.

17 września 2017
Grzyby Beskid

Aż trudno uwierzyć, że jeszcze wczoraj podziwiałam majestatyczne widoki Tatr, Podhala i Beskidu. Przedwczoraj popijałam kawę na tarasie w Jagodowej Polanie, a 3 dni temu kosiłam beskidzkie prawdziwki. A dziś jestem z powrotem na nizinach. Nie tylko geograficznych, ale i organizacyjno-życiowych:D Jak to przebrzmiał temat posta Przedwczoraj, jeszcze w Jagodowej Polanie, rozłożyłam się w salonie przy kominku i zabrałam się za pisanie posta o prawdziwkach z Harkabuz. Ale utknęłam na próbie ustalenia, w jakim właściwie Beskidzie leży Harkabuz. Umęczyłam się…

Czytaj dalej

GRZYBY MOJE GRZYBOWE MIEJSCA

Grzybobranie w Gorcach i magiczna Jagodowa Polana

12 września 2017
Gorce i grzyby

Urlop w górach we wrześniu to był strzał w dziesiątkę! Codziennie chodzę na grzyby – a to w Gorce, a to w Tatry, a to do Beskidu Wyspowego. Fotografuję, zbieram, odkrywam nowe miejsca i gatunki grzybów. A do tego przebywam w najbardziej urokliwej agroturystyce – w Jagodowej Polanie, u boskiej Marty. Gorce o świcie Pierwszego dnia poszłyśmy z moją siostrą Olą fotografować poranne górskie widoki i mgły. Ale ponieważ “przy okazji” znalazłyśmy wcale niemało grzybów, zaliczyłam tym samym swoje pierwsze…

Czytaj dalej

GRZYBY MOJE GRZYBOWE MIEJSCA

Województwo lubuskie – kocham.

2 sierpnia 2017
W lesie

Kocham województwo lubuskie. Ilekroć jadę do Zielonej Góry albo dalej do Gubina czy do Kosarzyna serce mi rośnie, gdy mijam tablicę oznajmiającą, że to już tu. I jakoś w drugą stronę mi zawsze gorzej, dopiero przy wjeździe do Wrocławia włącza mi się z powrotem lokalny patriotyzm. Dlaczego Każdy wyjazd w dawne, rodzinne strony to dla mnie uczta. Bo najlepsza przyjaciółka, bo siostra, bo grzyby. Bo lasy, które zlazłam z ojcem i z mamą. Bo wspomnienia. Lubię się wypuścić w lubuskie…

Czytaj dalej

GRZYBY MOJE GRZYBOWE MIEJSCA

Grzybobranie w Kotlinie Kłodzkiej, czyli o tym, jak to nie każdy wypad na grzyby musi się udać

23 lipca 2017
Kotlina Kłodzka

Zainspirowana doniesieniami kolegów po fachu (:), o 16:20 wyruszyłam wczoraj z Wrocławia do Kotliny Kłodzkiej. Ale to się po prostu nie może udać, gdy o 18tej lądujesz w nieznanym sobie miejscu. Wita cię deszcz i burza, jest prawie całkiem ciemno. Pierwszy las, do którego trafiasz, okropnie zniszczony, zaśmiecony, grzyby skopane. Odczuwam niepokój i zastanawiam się: Co ja sobie właściwie wyobrażałam Nie chce mi się nawet wyciągać aparatu. A Andrzej i Paweł dwa dni wcześniej nacięli tam prawdziwków całe kosze Proszę…

Czytaj dalej

MOJE GRZYBOWE MIEJSCA NATURA

Magiczna majówka w Kosarzynie

1 czerwca 2017
Dzikie łąki

Ostatni weekend maja był dla mnie bajeczny! Doborowe towarzystwo, dzikie łąki, fotograficzne szaleństwa z siostrą, prawdziwie letnie klimaty, a na deser… Kosarzyn. XXX na łąkach W pracy zajmuję się m. in. tworzeniem newsletterów. Dostałam kiedyś wstępne materiały na temat imprezy firmowej, o treści “xxx z pszczelarzami”:D No więc było xxx na łąkach! Tarzałam się w trawach, fociłam dzwonki, rumianki i wszelakie chwasty, dałam się pożreć komarom. Rozkoszowałam się upojnymi, wczesnoletnimi widokami, które tak żywo przypominały mi wakacje z czasów dzieciństwa.…

Czytaj dalej