Posts filed under: NATURA

Już prawie zaczęłam sezon prawdziwkowy

Trzy ceglastopore i jeden sosnowy na koncie, ale otwarcie sezonu prawdziwkowego wciąż przede mną. Spędziłam teraz tydzień w Gorcach. Z grzybami był to totalny falstart, a przecież nic bardziej nie...

Pokrzywnik

Pokrzywnik to moje odkrycie sprzed kilku lat i z radością tam ostatnio wróciłam. Za pierwszym razem mieszkałam w Domu Numer 10, teraz w Pokrzywniku 11. Poprzednio w promieniach słońca i...

Grądy Odrzańskie – świetne miejsce na wyprawy przyrodnicze. Blisko Wrocławia.

Okazuje się, że wcale nie trzeba jechać daleko od Wrocławia, żeby trafić do przyrodniczego raju. Miejscem godnym polecenia i zdecydowanie wartym odwiedzenia są Grądy Odrzańskie. Grądy Odrzańskie ciągną się wzdłuż...

Wreszcie deszcz!

We Wrocławiu kilka dni temu, po wielotygodniowej suszy, zaczęło padać. Nareszcie! Czekałam na ten deszcz, wypatrywałam go w prognozach, siłą woli próbowałam zdopingować Naturę, by wreszcie wypluła z siebie życiodajną...

22 kwietnia: Dzień Ziemi

Dziś Dzień Ziemi. Jestem wdzięczna naszej planecie za to, że daje nam miejsce do życia. Za to, że możemy tu żyć w wygodnych dla siebie warunkach. Oddychać świeżym powietrzem, którego...

Przebiśniegi na Dolnym Śląsku. Moje miejsca.

Przebiśniegi (a właściwie śnieżyczki przebiśnieg) to jedne z moich ulubionych kwiatów. Aż do tej wiosny nie miałam „swoich miejsc” przebiśniegowych (poza jednym w Kosarzynie, w lubuskim). Podziwiałam je tylko w...

21 marca. Pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, ale też Międzynarodowy Dzień Lasów.

Pierwszy dzień kalendarzowej wiosny i do tego Międzynarodowy Dzień Lasów to oczywiście idealna okazja, by dzień 21 marca spędzić w lesie! Tak też uczyniłam. To był dobry, szczęśliwy, spokojny dzień....

Cudowna sesja zdjęciowa z siostrą w lesie. I w lutowym anturażu da się czarować!

Pojechałam parę dni temu do siostry do Gubina. Głównym punktem programu był oczywiście wypad do Kosarzyna na sesję zdjęciową w lesie oraz podziwianie dzikich przebiśniegów. Pogoda nie nastrajała do spacerów....

Cały weekend spędziłam w lesie. Wyraźnie czuć już wiosnę!

Ostrożnie. To wciąż tylko luty, najpodlejszy z miesięcy. Bardziej pragmatycznych nie zwiodą pewnie byle podmuchy cieplejszego wiatru, koty wylegujące się w nasłonecznionych miejscach, czy jednorazowe skoki temperatury do 15 stopni....