Posts filed under: GRZYBY

Moje topowe grzybowe miejscówki 2020. Miejsce 1 – Michałkowa

Cóż mogę powiedzieć o Michałkowej w Górach Sowich, jak nie to, że gdy ją ujrzałam po raz pierwszy – opadła mi emocjonalna szczęka. To było jak uderzenie obuchem (ale jakieś...

Moje topowe grzybowe miejscówki 2020. Miejsce 2 – Ślęża.

W ostatnim poście pisałam, że postanowiłam zrobić ranking swoich ulubionych miejscówek grzybowych w 2020 i że brązowy medal powędrował do – mającego to wyróżnienie absolutnie gdzieś – Lasu Mokrzańskiego (niestety...

Moje topowe grzybowe miejscówki 2020. Miejsce 3 – Las Mokrzański.

W tym roku byłam w niezliczonej ilości miejsc na grzybach, ale ponieważ mamy koniec roku, postanowiłam przygotować zestawienie swoich ulubionych trzech miejscówek grzybowych 2020😊 W 2020 natrzaskałam ogromne ilości kilometrów...

4 lata mojego bloga pieprznik.pl

Na początku skrupulatnie odkopywałam datę publikacji pierwszego posta, którego umownie traktuję jako datę rozpoczęcia działalności mojego bloga pieprznik.pl (choć przygotowania do wystartowania rozpoczęły się ładnych parę miesięcy wcześniej😉). Było to...

Bory Dolnośląskie – mój najulubieńszy wybór na koniec sezonu grzybowego 2020

Żegnam się w tym roku i żegnam z Borami Dolnośląskimi, i pożegnać jakoś nie mogę 😀 Prawie cały sezon grzybowy spędziłam w lasach górskich i podgórskich, ewentualnie gdzieś pod Wrocławiem,...

Ten czas, kiedy świetne grzybobrania przeplatają się z nieubłaganymi zapowiedziami zimy

Wciąż jeżdżę bardzo często do lasu, a ponieważ miałam niedawno urlop, a teraz trochę ponadprogramowego wolnego od pracy, to właściwie jestem w lesie prawie codziennie. Na urlopie było wspaniale, idealnie,...

Moje wielkie lubuskie grzybobranie końca sezonu 2020

W idealnym terminie zabookowałam sobie urlop! Na koniec października, czyli wtedy, gdy w lubuskim wystartowały w tym roku (wyjątkowo późno) grzyby. Co prawda doszczętnie „wyprztykałam się” z ostatnich wolnych dni,...

Wystartowały długo wyczekiwane podgrzybki. Sezon 2020 wciąż trwa!

Jest 22 października i doczekaliśmy się wreszcie podgrzybków😊 Pojawiają się od kilku dni i z każdym kolejnym wyjściem do lasu spotykam ich coraz więcej. Najpierw w towarzystwie kani, potem maślaków,...

Tyle mykożycia w całym lesie!

Choć może niekoniecznie tego, które nam się skrycie lub jawnie najbardziej marzy😉 25 września, po 3 tygodniach suszy, spadł długo wyczekiwany deszcz i od razu tego samego dnia po pracy...