Posts filed under: GRZYBY

Bory Dolnośląskie – mój najulubieńszy wybór na koniec sezonu grzybowego 2020

Żegnam się w tym roku i żegnam z Borami Dolnośląskimi, i pożegnać jakoś nie mogę 😀 Prawie cały sezon grzybowy spędziłam w lasach górskich i podgórskich, ewentualnie gdzieś pod Wrocławiem,...

Ten czas, kiedy świetne grzybobrania przeplatają się z nieubłaganymi zapowiedziami zimy

Wciąż jeżdżę bardzo często do lasu, a ponieważ miałam niedawno urlop, a teraz trochę ponadprogramowego wolnego od pracy, to właściwie jestem w lesie prawie codziennie. Na urlopie było wspaniale, idealnie,...

Moje wielkie lubuskie grzybobranie końca sezonu 2020

W idealnym terminie zabookowałam sobie urlop! Na koniec października, czyli wtedy, gdy w lubuskim wystartowały w tym roku (wyjątkowo późno) grzyby. Co prawda doszczętnie „wyprztykałam się” z ostatnich wolnych dni,...

Wystartowały długo wyczekiwane podgrzybki. Sezon 2020 wciąż trwa!

Jest 22 października i doczekaliśmy się wreszcie podgrzybków😊 Pojawiają się od kilku dni i z każdym kolejnym wyjściem do lasu spotykam ich coraz więcej. Najpierw w towarzystwie kani, potem maślaków,...

Tyle mykożycia w całym lesie!

Choć może niekoniecznie tego, które nam się skrycie lub jawnie najbardziej marzy😉 25 września, po 3 tygodniach suszy, spadł długo wyczekiwany deszcz i od razu tego samego dnia po pracy...

Czy sezon grzybowy 2020 pokaże nam jeszcze swoje lepsze oblicze?

W tej chwili to właściwie trudno uwierzyć w te wysypy grzybów z pierwszej połowy września. W te Szklarskie Poręby, te prawdziwki rosnące grupami po dwadzieścia parę😉 Od kilku tygodni w...

Sezon grzybowy 2020 w pełni. Chwilo trwaj!

Ja nawet wzięłam z tej okazji urlop i celebruję każdą możliwą chwilę w lesie. A las darzy teraz pięknie. Przynajmniej w górskich rejonach Dolnego Śląska. Z tego co słyszę, niziny...

Po deszczu w Bardzie wyszły grzyby i salamandry

W ostatnią niedzielę powtórzyłam Bardo i tym razem nie udało się już wyrwać z jego macek w ogóle 😀 Bo tak jak poprzednio, planowaliśmy krótki rekonesans, a potem dalej –...

Lasówka, Bardo, Spalona – kolorowy i magiczny weekend grzybowy

W Polsce susza, a ja – ku swojemu zaskoczeniu przeżyłam w miniony weekend dwa całkiem udane grzybobrania, a co nawet bardziej istotne – grzybozachwyty! 😊 Wypad numer 1 – tradycyjne...