NATURA

W marcu jak w garncu. Czyli zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

18 marca 2018
Krokusy

No dobra, żartowałam z tym ostatnim postem o wiośnie. Mam nadzieję, że nie pochowaliście czapek i rękawiczek?

Widziałam co prawda, jak mój telefon odgrażał się powrotem zimy, ale miałam nadzieję, że to może jakaś ściema! Nic z tego, wszystkie prognozy się sprawdziły: jak w piątek zaczął padać śnieg, tak w sobotę przywitał nas istny winter wonderland, najlepszy w tym roku! Czy ja serio tydzień wcześniej wyciągnęłam leżak z poddasza?

W marcu jak w garncu

Dlaczego więc rok w rok tak strasznie dziwią nas te amplitudy temperatur, na te nagłe zmiany frontu. Wszyscy jesteśmy również zgodni co do tego, że po prostu niemożliwe jest zachowanie zdrowia w tak nieprzewidywalnej i zmiennej aurze! Co to się porobiło z tą pogodą w tym roku!

Tak wygląda Wrocław w drugiej połowie marca 2018

Pozostając mimo wszystko dobrej myśli, 3 dni przed rozpoczęciem kalendarzowej wiosny, zapraszam na galerię zdjęć zimowych, mam nadzieję, że ostatnich w tym półroczu:) Cyknięte w przydomowych ogródkach oraz w bluszczowym lesie w Śliwicach za podwrocławskim Kiełczowem.

You Might Also Like

Brak komentarzy

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.