Posts filed under: GRZYBY

I w Miliczu ruszył wreszcie sezon grzybowy!

Późno w tym roku, bo dopiero w drugiej połowie września, ruszył sezon grzybowy w Miliczu. Robiłam wcześniej kilka razy rekonesans, chociaż bez żadnych większych nadziei. Zawsze materializowały się najgorsze, możliwe...

Ależ to był niesamowity, grzybowy weekend!

Podgrzybkowa sobota w Nowej Bystrzycy i prawdziwkowa niedziela w Szklarskiej Porębie, o czym więcej może marzyć zapalony grzybiarz? Może jedynie o odrobinie odpoczynku i o tym, żeby te grzyby były...

Na grzyby w Góry Bystrzyckie

Zakochałam się w Górach Bystrzyckich! Gdy pojechałam tam ostatnio, w niedzielę, przeżyłam jakąś wyjątkową magię. Ale to NAPRAWDĘ wyjątkową. Zrozumiałam że zmiana moich upodobań co do lasów i miejsc, na...

Przełom sierpnia i września: na grzyby w góry Dolnego Śląska

Chociaż ostatni tydzień sierpnia był na Dolnym Śląsku upalny, liczyłam na to, że w górach utrzyma się jeszcze trochę tej wilgoci z połowy sierpnia. Poza tym w środę we Wrocławiu...

Grzybobranie w Zawoi. Wreszcie, kurna, multum grzybów!

W drugiej połowie sierpnia we Wrocławiu trzy dni padał deszcz. Wow – co za szaleństwo! Ale grzybom to wystarczyło, żeby odbić się od dna (żywotne skurczybyki!). Po pracy zrywałam się...

Plan B

W piątek po południu ktoś napisał, że znalazł 50 prawdziwków w Ząbkowicach Śląskich. … Ząbkowice Śląskie, Ząbkowice Śląskie – zaraz, to chyba gdzieś w rozsądnej odległości ode mnie? Wyobraźnia rozhulała...

Wyjścia na grzyby po pracy stają się moim najulubieńszym rytuałem!

Wrocław. Chłodny, deszczowy maj. W pracy przebieram nogami, nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie znajdę się w lesie. Przy odrobinie szczęścia i przy dobrej organizacji, spędzę tam dwie do trzech...

Wiosenne grzyby szaleją! Sezon grzybowy 2019 uważam za otwarty.

Wielu grzybiarzy zbiera grzyby przez cały rok, sama nieraz zaglądałam do lasu zimą i wczesną wiosną, jednak w ostatnich dniach sytuacja nabrała rumieńców. I rozpędu. Na grzybowych grupach wrze od...

Majówka w Naturze. Głos Natury wzywa. Konwalie i grzyby.

Całą majówkę spędziłam w Naturze! Objechałam prawie wszystkie swoje topowe miejscówki. Natura bardziej niż kiedykolwiek wzywała mnie do siebie. Bez względu na pogodę, bez względu na głos z tyłu głowy...