Posts filed under: GRZYBY

Początek lata oczywiście na grzybach. Miało być bajeczniej!

Cholera, wierzyłam, że dziś zapełnię te cholerne dwa kosze grzybami. Pojechałam tam, gdzie autochtoni zbierają już w tym roku „po 100 na godzinę”, albo „84 ceglasie i 43 prawdziwki”. Pod...

Czerwcowy wysyp grzybów we Wrocławiu

Wrocławianie lubiący grzyby, nie muszą teraz jechać daleko, by nacieszyć się ich widokiem. We Wrocławiu sypnęło bowiem grzybami. Sprawdziłam sytuację w Parku Szczytnickim: jest naprawdę dobrze! Przede wszystkim spotkamy borowiki...

Mokre, klimatyczne góry Dolnego Śląska. Ale grzybów mało!

Zrobiłam sobie teraz w weekend „tripa” po górach Dolnego Śląska, oczywiście z nadzieją przeżycia wypasionych grzybobrań. Sobota – Góry Bystrzyckie W sobotę pojechałam w Góry Bystrzyckie, do swojej ukochanej Nowej...

Pierwsza dekada czerwca i pierwsze borowiki ceglastopore. Pod Wrocławiem.

Najeździłam się ostatnio, ale pierwsze borowiki ceglastopore znalazłam prawie pod domem: w podwrocławskim Lesie Mokrzańskim! Do tego prześlicznej urody koźlarze czerwone oraz puchate. Sytuacja wygląda dość obiecująco, we Wrocławiu maj...

Już prawie zaczęłam sezon prawdziwkowy

Trzy ceglastopore i jeden sosnowy na koncie, ale otwarcie sezonu prawdziwkowego wciąż przede mną. Spędziłam teraz tydzień w Gorcach. Z grzybami był to totalny falstart, a przecież nic bardziej nie...

Pierwsze koźlarze 2020. Sezon start!

Wczoraj w podwrocławskim Lesie Ratyńskim wpadłam na grupę przepięknych koźlarzy puchatych (Leccinum albostipitatum). Dobra tradycja znajdowania pierwszych koźlarzy sezonu właśnie we Wrocławiu została podtrzymana. W ubiegłym roku pierwsze koźlarze (były...

Wreszcie znalazłam smardze!

Tysiące przedreptanych kroków, setki przejechanych kilometrów, wyprawy w niezliczone ilości miejsc wyglądających na idealne dla smardzów, żebym wreszcie po trzech miesiącach poszukiwań smardze znalazła w centrum Wrocławia, pod budynkiem firmy,...

Gdzie jesteście smardze i smardzówki sezonu 2020?!

Przez pół lutego i cały marzec szukam smardzów i naparstniczek czeskich. Piestrzenica też zrobiłaby robotę! Dolny Śląsk zjechałam wzdłuż i wszerz. Doniesienia o pierwszych naparstniczkach czeskich sezonu 2020 pojawiły się...

Początek marca. Topole, smardze i czarki.

Och, jak bardzo chciałam wziąć w ten weekend udział w konkursie na pierwsze smardze i smardzowate*, ale niestety nie powiodło mi się! Gdzie szukać. Smardze i topole. Przeczytałam gdzieś ostatnio,...