NATURA

Magnolia – królowa Ogrodu Botanicznego

12 kwietnia 2017
Magnolia

W niedzielę, po pysznym śniadaniu na Starym Mieście, a raczej może po brunchu czy lunchu (jestem uzależniona od kawy i jedzenia na mieście), wybrałam się do Ogrodu Botanicznego. Niebo cudnie się przetarło, wreszcie po dłuższej przerwie dało się znowu odczuć wiosnę. Objuczona sprzętem foto oraz zbyt dużą ilością ciepłych ubrań, dziarsko wkroczyłam do botanika. Dobrze wiedziałam, co będzie głównym tematem zdjęć: magnolia – królowa Ogrodu Botanicznego.

Był to ulubiony temat nie tylko mój, ale także wielu innych zwiedzających. Magnolia niby na konferencji prasowej!

Magnolia w słońcu, magnolia w chmurach, magnolia we wczesnych godzinach popołudniowych i w godzinach wieczornych, w świetle ostrym i rozproszonym. Magnolia biała i magnolia różowa. Spędziłam przy magnolii ładnych parę godzin (z przerwami na inne roślinki). Nasłuchałam się ochów i achów:

  • Jak pięknie pachnie, cytrynowo!
  • Ta jest pospolita, ale ta biała zachwyca! (biała była zdecydowaną faworytą)
  • Musimy sobie taką posadzić w ogrodzie!

A także mnóstwa innych „wow” i „o mój Boże”.

Magnolię obpstykano smartfonami i przeróżnej maści aparatami. Wśród foto amatorów ja, z moim wielkim… obiektywem:) Jakbym Messiego próbowała ustrzelić zza trybun.

Obeszłam Ogród Botaniczny kilka razy dookoła. Jak szybko zleciało tych kilka godzin! Oprócz magnolii całe pola zawilców i kokoryczy (czyli moje ulubione leśne klimaty), urocze bratki, pierwsze tulipany, rododendrony.

I ani jednego smardza (choć kory dużo)! Czasem czułam się tam jak na grzybach bardziej, niż na kwiatach:)

No i jak zwykle fajnie poobserwować, że tak wielu ludzi jest czułych na piękno przyrody. Zawsze lubię się pogapić na tych zatraconych w szale fotografowania, równie wielu mężczyzn, jak i kobiet. W każdym wieku. W kuckach i innych pozycjach „wyginam śmiało ciało”. I wierzę, że ludzie przychodzą do ogrodu, bo kochają Naturę.

A więc dla kogo ta tabliczka:

„Prosimy nie kopać i nie maltretować żab”:)?

Chętni jeszcze zdążą zrobić zdjęcia magnolii. Wciąż kwitnie.

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply Paweł Lenart 13 kwietnia 2017 at 22:38

    „Magnolia w słońcu, magnolia w chmurach, magnolia we wczesnych godzinach popołudniowych i w godzinach wieczornych, w świetle ostrym i rozproszonym. Magnolia biała i magnolia różowa”
    – i w końcu… magnolia na Pieprzniku! 😉

    Tree-hunter Paweł Lenart także w najbliższych dniach zawita do Botanika, ale głównie z uwagi na wyjątkowo cenny drzewostan, który tam się zakorzenił. Platany, dęby, tulipanowce, miłorzęby i inne cuda dendroflory będę pstrykać w co najmniej takich pozycjach, jak „magnoliowcy”.
    Serdeczności i pozdrowienia! 😉

    • Reply pieprznik 14 kwietnia 2017 at 00:35

      Magnoliowcy kontra platanowcy i spółka:D
      Każdy znajdzie w botaniku coś dla siebie:)
      Udanych fotołowów i wspaniałych Świąt Wielkanocnych Pawle:)
      Serdecznie pozdrawiam!

    Skomentuj

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.