Wrocławianie lubiący grzyby, nie muszą teraz jechać daleko, by nacieszyć się ich widokiem.

We Wrocławiu sypnęło bowiem grzybami. Sprawdziłam sytuację w Parku Szczytnickim: jest naprawdę dobrze! Przede wszystkim spotkamy borowiki usiatkowane, ale także borowiki ceglastopore, ponure, koźlarze grabowe, masę muchomorów czerwieniejących czy pieczarek.

Zebrałam tylko kilka sztuk, żeby choć trochę zaspokoić swój instynkt łowiecko-zbieraczy oraz sprawdzić stan grzybów. Niestety większość grzybów jest całkiem robaczywa!

Niemniej jednak przeżyć czerwcowy wysyp grzybów we Wrocławiu jest to zjawisko jak najbardziej pożądane. Mimo tego, że ja do zbierania grzybów z parków miejskich nie jestem przekonana. Podziwianie ich i cieszenie się znaleziskiem, to już inna sprawa😊

Aura we Wrocławiu od kilku dni bardzo deszczowa i szara, momentami też burzowa, zrobienie zdjęć w tych warunkach to niezłe wyzwanie. Mimo wszystko zabrałam sprzęt foto i popokładałam się w mokrej trawie, prawie po ciemku.

Mam wrażenie, że za kilka dni, po tych deszczach wysyp* będzie jeszcze większy.

*Mówi się, że „wysyp” to jest zarodników, a tak naprawdę wysyp to jest „pojaw” 😀

Czerwcowy wysyp grzybów we Wrocławskim Parku Szczytnickim
Borowik usiatkowany
Borowik usiatkowany – taki ładny, a w środku tak bogate życie wewnętrzne 😀
Borowik usiatkowany
Borowik usiatkowany w deszczowej aurze <3
Borowik ponury
Startują powoli borowiki ponure, na razie są same maleństwa
Wysyp grzybów we Wrocławiu
Grzybowe zamszowe serduszko
Koźlarz grabowy
Koźlarz grabowy – były same maleństwa, a w atlasie takiego przebrzydłego dziada pokazują 😀
Koźlarz grabowy
Koźlarz grabowy
Koźlarz grabowy
Koźlarz grabowy